Student PUM uratował mężczyznę porażonego prądem

24.11.2025 | Aktualności / Wydarzenia
Student PUM uratował mężczyznę porażonego prądem

Nie zawahał się ani chwili: dzięki jego szybkiemu i zdecydowanemu działaniu udało się przywrócić funkcje życiowe poszkodowanemu mężczyźnie porażonemu prądem. Za swoją bohaterską postawę Marcel Neumann, student Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, otrzymał dziś podziękowania i gratulacje od Rektora PUM prof. Leszka Domańskiego oraz Prezydenta Szczecina Piotra Krzystka.

W piątek, 7 listopada, Pan Marcel wracał wieczorem do domu, gdy na poboczu ulicy w Sławocieszu–Wielgowie zauważył leżącego mężczyznę obok wysięgnika znajdującego się pod przewodami. Nad poszkodowanym pochylało się dwóch mężczyzn, którzy prowadzili RKO. Jak się okazało, mężczyzna został porażony prądem.

Pan Marcel poprosił swoją partnerkę o wezwanie pogotowia, a następnie dołączył do akcji ratunkowej. Przejął działania od świadków, przedstawiając się i informując, że jest studentem medycyny.

– Zbadałem mężczyznę – nie oddychał, nie wyczuwałem również tętna – relacjonuje Marcel Neumann, student V roku kierunku lekarskiego na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie. - Udrożniłem drogi oddechowe poszkodowanego i instruowałem pozostałych świadków zdarzenia, jak prawidłowo stabilizować głowę. Ja wykonywałem uciski i wskazywałem współpracownikowi poszkodowanego, kiedy podawać oddechy – opisuje Marcel.

W tym czasie na telefonie jednego z mężczyzn ponownie odezwał się głos dyspozytora pogotowia. Okazało się, że świadkowie wcześniej przerwali rozmowę, by natychmiast udzielić pomocy. Marcel poprosił jednego z nich o dokładne przekazanie lokalizacji służbom.

- Kontakt z dyspozytorem jest równie ważny, jak akcja ratunkowa – mówi student. – Od tego zależy, czy i jak szybko przyjadą służby, a łatwo o tym zapomnieć pod wpływem silnego stresu w takich okolicznościach.

Pan Marcel kontynuował resuscytację do momentu przyjazdu policyjnego radiowozu, po czym policjant przejął od niego działania. Chwilę później na miejsce dotarły kolejne służby, które przejęły RKO i dalsze czynności ratunkowe. Dzięki szybkiemu działaniu i opanowaniu udało się przywrócić mężczyźnie funkcje życiowe.

– Nie wyobrażam sobie, że można zachować się inaczej w takiej sytuacji – mówi Marcel Neumann. Moja mama jest lekarzem i już w dzieciństwie mogłem obserwować, jak reagowała, będąc świadkiem tego typu zdarzeń. To właśnie ona wpoiła mi głęboki szacunek dla ludzkiego życia.

Nasz student nie podjął jeszcze decyzji o wyborze specjalizacji, ale – jak podkreśla – w każdej dziedzinie medycyny najważniejsza jest pomoc drugiemu człowiekowi. Jego wzorowa postawa, opanowanie i skuteczne działanie po raz kolejny udowadniają, jak istotna jest szybka reakcja i odpowiednio przeprowadzona pierwsza pomoc.

- Czujemy dumę, widząc, że nasi studenci potrafią z odwagą, empatią i profesjonalizmem wcielać w życie to, do czego ich przygotowujemy. Pana wzorowe zachowanie pokazuje, jak wielkie znaczenie ma szybka reakcja, wiedza i umiejętności, ale także empatia, która stoi u podstaw medycyny – mówi prof. Leszek Domański, rektor Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.Dziękujemy Panu za ten niezwykły gest, że w tak trudnej sytuacji stał się Pan dla potrzebującego nadzieją, a dla innych świadków i dla nas wszystkich przypomnieniem, czym jest prawdziwe powołanie do bycia specjalistą ochrony zdrowia.

Panu Marcelowi składamy wyrazy uznania za jego postawę, odwagę i profesjonalizm.

 

footer background

Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie

ul. Rybacka 1, 70-204 Szczecin,
tel. 91 48 00 700 / 800, fax 91 48 00 705
NIP 852-000-67-57, Regon 000288886